Fryzura z sałaty i inne, oszałamiające autoportrety

Flora Borsi & X1D II 50C

Wytwornej autoportretce Florze Borsi, system X nie jest obcy. Jest ona jednym z pierwszych fotografów, którzy wypróbowali X1D II 50C. Pracując zwykle przy ciemniejszych tonach, Flora postanowiła uruchomić aparat i stworzyć wielobarwne fotografie, kładąc sobie na głowie lody, sałatę, czy rozpryskując na twarzy niebieską farbę.

X1D II 50C był znacznie szybszy podczas pracy, niż pierwszy X1D. Zarówno pod względem trybu zdjęć seryjnych, jak i samego uruchamiania. Interfejs użytkownika w menu, został wzbogacony o przydatne, dodatkowe podmenu. Najbardziej podobała mi się możliwość robienia zdjęć w interwale, w którym mogłam wybrać liczbę zdjęć, które chciałam zrobić samowyzwalaczem, ustawiając dodatkowo czas pomiędzy danym ujęciem. Uwielbiam w nim również nowy, o większej rozdzielczości ekran. Obrazy w podglądzie były znacznie wyraźniejsze i większe, dzięki czemu łatwiej było mi wykryć ewentualne błędy w fotografii.

GŁĘBIA KOLORU

Chciałam uchwycić najlepsze strony Hasselblada, którymi są kolor i detale. Mimo, że model drugiej generacji ma ten sam sensor, co poprzednik, zauważyłam, że głębia kolorów jest bardziej rozwinięta. Skłoniło mnie to do zabawy wyobraźnią widza. Chcę zainspirować ludzi do robienia czegoś ponadprzeciętnego i nieziemskiego - to właśnie o tym myślałam, podczas tworzenia swoich fotografii.

WYOSTRZONE SZCZEGÓŁY

X1D II 50C był niesamowity podczas pracy, jeśli chodzi o szczegóły, kolory i rozdzielczość. Nawet z 50MP, mogłam z łatwością powiększyć fotografię do 1,5 lub 2 metrów, jeśli chodzi o drukowanie. Szczegóły są tak bogate, że nie mogłam narzekać, ani porównywać ich do tych, które widziałam na fotografiach innych aparatów. Te detale nie pochodzą z postprodukcji, one są takie od samego początku!

WYSTARCZY JEDNO KLIKNIĘCIE

Głównie pracowałam z Phocus Mobile na iPadzie. Ustawianie autofokusa za pomocą Phocus jest bardzo cenną funkcją, ponieważ robię autoportrety i nie mam czasu na pomiar. Wystarczy jedno kliknięcie, a fotografia zostaje wykonana - czy to nie jest niesamowite?

Czułam się naprawdę zainspirowana do tworzenia. Wiedziałam, że końcowy efekt będzie technicznie doskonały i właśnie tego potrzebowałam - nie musiałam się o to martwić. Również nowy styl aparatu jest niezwykle inspirujący. Kiedy patrzyłam na ten aparat, czułam, że od razu chcę wykonać wszystkie moje pomysły (które były w moim szkicowniku od lat). X1D II jest po prostu piękny i elegancki - ma wszystko, czego potrzebuję w aparacie. Według mnie, aparaty powinny pomagać artystom w tworzeniu ich pomysłów. Myślę, że Hasselblad X1D II całkowicie to umożliwia, nie ma ku temu żadnych wątpliwości.